Kwiaty na koralach mają swój klimat. Jak z babcinych puzderek. Aż się robi sentymentalnie.(Swoją drogą, lato się nie skończyło, to za oknem nie pretenduje jeszcze do jesieni.)
W sumie masz rację. Powinnam raczej napisać "na zakończenie wakacji"... Chociaż spora część z nas ma jeszcze wolne ;)
Kwiaty na koralach mają swój klimat. Jak z babcinych puzderek. Aż się robi sentymentalnie.
OdpowiedzUsuń(Swoją drogą, lato się nie skończyło, to za oknem nie pretenduje jeszcze do jesieni.)
W sumie masz rację. Powinnam raczej napisać "na zakończenie wakacji"... Chociaż spora część z nas ma jeszcze wolne ;)
OdpowiedzUsuń